MAJ MATURALNY – wszystko się zieleni, pachnie bez i konwalia – Rokitnica 16.05.2026r.

Kiedy szukałam wierszyka o wiośnie, ktoś w internecie przypomniał Juliana Tuwima. Przecież my wszyscy jesteśmy od Tuwima. Wszak nasz, dziś już nieistniejący, Hufiec Łódź-Śródmieście to byli Tuwimowcy. Wspaniały Patron, wspaniali harcerze i nasze wspaniałe wspomnienia. Nasza młodość – durna i chmurna.
I poezja Tuwima.

„Trudy majowe” Julian Tuwim

Trzeba kochać po majowemu,

Jak najgłupiej i jak najprościej,

Cierpieć, ginąć, nie wiedzieć czemu,

Nie dla ciebie, lecz dla miłości.

Zaplątany w zabawę bzową,

Musisz w gąszczu wikłać się rośnym

I roztrącać węszącą głową

Zgiełk i trzepot wesołej wiosny.

Nocą długo kochać w ogrodzie,

Potem spacer w mrok samotności,

Wolno, smutnie, bo tak się chodzi

Za pogrzebem swojej młodości.

I tak krocząc za karawanem,

Umajonym szczęściem zielonem,

Mruczeć głupstwa nieporównane,

Głupstwa niczym niezastąpione.

Wyjazd był bardzo udany. Przede wszystkim nie padało, choć prognozy zapowiadały deszcz. Dopisało również towarzystwo, a każdy przywiózł ze sobą tyle prowiantu, że wystarczyłoby go co najmniej na trzy dni. Nic więc dziwnego, że pojawiły się propozycje, aby następny wyjazd zaplanować z noclegiem. Druhna komendantka hm. Jolanta Mamenas szczegółowo przedstawiła plan wycieczek oraz Zlotu Seniorów.

Gospodarze: Jola i Ryszard Mamenasowie.

Goście: Iza Czarnecka, Ula Durdyn, Tadeusz Hrk, Mariola i Jacek Kopałkowie, Marysia Krych, Ela Kuba, Bogusław Ptycia, Karolcia Skowrońska, Halina Wlazło i ja niżej podpisana.

Mirosława Grygowska

Czuwaj!

Przejdź do treści